
Ani nie są wariantem znanego zjawiska, ani też jest ulepszeniem czegoś istniejącego już w nauce. To absolutna nowość: w dodatku naprawdę fascynująca. Gyromorfy — struktury opisane przez Mathiasa Casiulisa, Aarona Shiha i Stefano Martinianiego z Uniwersytetu Nowojorskiego — należą właśnie do takiej klasy wynalazków. Niby tylko chmura punktów, coś na pograniczu chaosu i miękkiej geometrii. W tym chaosie zawiera się porządek tak trudny do ogarnięcia, że będzie w stanie zlikwidować dotychczasowe ograniczenia w projektowaniu materiałów używanych w fotonice.
