
Reprezentacja Polski z przytupem rozpoczęła mistrzostwa świata w futbolu sześcioosobowym, które w tym roku odbywają się w Meksyku. Za „Biało-Czerwonymi” już dwa wygrane spotkania. I pokazują one, że nasi rodacy zza oceanu mogą wrócić z medalem, nawet tym z najcenniejszego kruszcu. Po pokonaniu Łotyszy, tym razem podopieczni Klaudiusza Hirscha nie dali większych szans Argentyńczykom. Podczas starcia z południowoamerykańskimi oponentami padło aż pięć bramek. Strzelanie rozpoczęło się w trzeciej minucie.
