
Smutną wiadomość na początku tygodnia przekazał Polski Związek Lekkiej Atletyki – w wieku 73 lat zmarł Adam Galant, były halowy wicemistrz Europy z Rotterdamu w biegu na 60 metrów przez płotki, posiadacz w tamtym czasie najlepszego wyniku na świecie. I wielki talent, wskazywany jako potencjalny medalista igrzysk i rekordzista globu. Do Monachium jednak nie poleciał, kolejne możliwości zabrała mu fatalna kontuzja. A jego legendarny trener Andrzej Radiuk po latach mówił o „fizycznym fenomenie”
