
We wtorek FC Barcelona na własnym stadionie, Spotify Camp Nou podjęła Atletico Madryt. Spotkanie bez dwóch zdań niezależnie od formy drużyn jest zawsze wielkim hitem. Nie inaczej było tym razem, bowiem po bardzo zaciętej rywalizacji lepsi 3:1 okazali się gospodarze. Nieco ponad godzinę na murawie spędził Robert Lewandowski, który nie trafił rzutu karnego. Polak jednak nieco odkupił swoje winy, gdyż miał swój udział w drugim golu.
