Rollercoaster w Anglii. Przegrywali już 0:2, do akcji wkroczył Cash

14. kolejka Premier League przyniosła kibicom z Wysp Brytyjskich ogrom emocji. W tej rundzie Aston Villa podejmowała bowiem Brighton. Spotkanie tych ekip można określić tylko jednym słowem – rollercoaster. W pewnym momencie „Mewy” prowadziły już 2:0. Wówczas zaczęła się jednak szaleńcza pogoń gości, której istotną częścią był Matty Cash. To bowiem po zagraniu Polaka „The Villans” po raz pierwszy wyszli na prowadzenie w tym meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *