
Puchar Świata w skokach narciarskich nabiera tempa. Po rywalizacji w Skandynawii zawodnicy przenoszą się do Polski. Na poprawę wyników liczy m.in. Piotr Żyła, dla którego początek sezonu nie przebiegał zgodnie z planem. Polak przyznał, co blokowało go przed oddaniem lepszych skoków. Odniósł się też do czasów współpracy ze Stefanem Horngacherem, zaznaczając, że z każdym trenerem obowiązują inne zasady i przyzwyczajenia.
