— To jest kontrakt na cztery lata, bycie wybrany przez obywateli. To nie powinno być kaprysem. Natomiast rozumiem, że ta presja i te dwa lata były dla Szymona Hołowni bardzo trudne — mówi w "Onet Rano." posłanka Koalicji Obywatelskiej Kinga Gajewska, komentując zapowiedziane przez Szymona Hołownię odejście z polityki. Polityk ocenia także, że Polska 2050, która obecnie mierzy się z kryzysem, wyjdzie jeszcze na prostą i "odrodzi się jak Feniks z popiołu".
