Szalona końcówka walki Błachowicza. Polała się krew, to już czwarty raz

Jan Błachowicz wciąż musi poczekać na zwycięstwo w UFC. Polak w nocy z soboty na niedzielę naszego czasu pojedynkował się z Bogdanem Guskovem, który znajdował się w rankingu kategorii półciężkiej o kilka pozycji niżej. Pojedynek obfitował w dramaty, 42-latek z Cieszyna w drugiej rundzie znalazł się nawet na deskach. Potem dokonał jednak spektakularnego powrotu i sam był bliski znokautowania oponenta. Ostatecznie decydowali sędziowie, niejednogłośnie wskazując na… remis.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *