
– To, co dziś wysuwają nam Litwini, jest niemożliwe, jest nierealne – twierdzi Alaksandr Łukszenka, odnosząc się do wprowadzenia przez Litwę stanu wyjątkowego. Zdaniem białoruskiego przywódcy, to kolejny „prowokacyjny” ruch kraju NATO.

– To, co dziś wysuwają nam Litwini, jest niemożliwe, jest nierealne – twierdzi Alaksandr Łukszenka, odnosząc się do wprowadzenia przez Litwę stanu wyjątkowego. Zdaniem białoruskiego przywódcy, to kolejny „prowokacyjny” ruch kraju NATO.