
Włókniarz Częstochowa jeszcze na kilka dni przed otwarciem okna miał nadzieję, że kupi jedną, czy nawet dwie gwiazdy i tak wzmocni skład, że nie spadnie z Ekstraligi. Finalnie klub został z zespołem, o którym się mówi, że jest dobry, ale na środek tabeli w pierwszej lidze. Jest jednak coś, co może uratować Włókniarza przed degradacją. Plan jest bardzo ryzykowny, szansa jedna na milion, ale innego wyjścia nie ma. Znamy szczegóły.
