
Rosjanie w niektórych brygadach próbują za wszelką cenę uniknąć walk, zgłaszając choroby i urazy. Liczba próśb o hospitalizację miała wzrosnąć po pogłoskach o przenoszeniu oddziałów w rejon Pokrowska, gdzie trwa zacięta bitwa. Partyzanci z ruchu Atesz ujawnili też inny proceder, opisując, jak Rosjanie maskują straty i oszukują rodziny zabitych.
