
Wydawało się, że po wspaniałym triumfie w Wimbledonie skończą się dyskusje o mentalnych niedostatkach Igi Świątek. Ucichły, ale nie na długo. Tuż za metą sezonu do tematu wraca w tajemniczym tonie komentator Eurosportu, Karol Stopa. – Chwilami gra fenomenalnie i sprawia wrażenie niepokonanej, a następnego dnia gra coś przedziwnego. To nie braki techniczne czy taktyczne, ale kwestie bardzo prywatne – twierdzi doświadczony dziennikarz.
