
Od 1 stycznia 2026 r. Holandia dokręca śrubę kierowcom, którzy nie stosują się do przepisów ruchu drogowego, między innymi tym, którzy korzystają z telefonu, parkują na zakazach, czy łamią obowiązujące ograniczenie prędkości. Za trzymanie telefonu w ręku w czasie jazdy trzeba tam będzie zapłacić aż 440 euro, czyli około 1,6 tys. zł. To jeden z najwyższych mandatów w Europie, a policja nie ma litości ani dla miejscowych, ani dla turystów.
