
Kwestia powrotu Rosjan i Białorusinów do rywalizacji, a tym samym zniesienie sankcji nałożonych w związku z wybuchem wojny w Ukrainie rozpala od dłuższego czasu opinię publiczną. Po tym, jak przywróceni do udziału w zawodach zostali skoczkowie, wydaje się, że o krok od podobnych ruchów są kolejne federacje, głównie w sportach zimowych. Minister sportu Rosji i przewodniczący Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Michaił Diegtiariow zagroził przy tym wykluczeniem z rywalizacji Polski.
