
Ci, którzy je budują, wałkują non stop: są zabezpieczenia, działa też etyka, obecne są również algorytmy bezpieczeństwa. Niestety, wystarczyła jedna sztuczna by robot zrobił coś, czego ABSOLUTNIE mu nie wolno robić. I to nie w laboratorium, lecz na oczach milionów widzów internetu. Maszyna strzeliła do człowieka. Może i powiecie, że została do tego „sprowokowana” sposobem, ale to nic. Wystarczy, by ktoś sprowokował inną maszynę podobnym sposobem, aby ta wyrządziła poważną krzywdę komuś innemu, kto się tego kompletnie nie spodziewa.
