– Oficjalna wersja, że Wenezuela to kraj przemycający ogromne ilości narkotyków do Ameryki, to jedynie pretekst do obalenia obecnego rządu i zainstalowania nowego z Maríą Coriną Machado na czele – mówi „Rzeczpospolitej” prof. Włodzimierz Batóg, amerykanista, wykładowca UW. Jego zdaniem, obalenie Nicolása Maduro doprowadzi w Wenezueli do „kompletnego chaosu”, ale wcale nie jest przesądzone, że taki będzie rozwój wypadków. – Czeka nas huśtawka – przewiduje nasz rozmówca.
