Stal Gorzów pod ostrzałem. Prezes mówi bez ogródek, brutalna diagnoza

Kibice Stali Gorzów przez kilka tygodni żyli w strachu. Gdyby nie pomoc miasta, klub nie poradziłby sobie z problemami finansowymi. Stal do końca października musiała spłacić aż 9 milionów złotych zadłużenia. 9-krotny mistrz Polski załatwił to jednym kredytem konsolidacyjnym i teraz przygotowuje się do kolejnego sezonu. – Stali nadal nie stać na Ekstraligę – mówi Krzysztof Mrozek na łamach dziennika „Sport”. – Zaczyna to być chore. Niedługo wszystko padnie z hukiem – grzmi prezes INNPRO ROW-u Rybnik, spadkowicza z PGE Ekstraligi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *