
Zimą większość kierowców godzi się z tym, że auto pali trochę więcej. Niższa temperatura, działające ogrzewanie, podgrzewanie szyby i fotele – wszystko to kosztuje dodatkowe litry paliwa. Jest jednak błąd, który potrafi dołożyć do rachunku nawet 2 litry na 100 km, a popełnia go zaskakująco wielu kierowców.
