
Utwór „Z kopyta kulig rwie” od lat przywodzi na myśl obrazek mroźnej zimy, ciepłej kurtki i sań, które są ciągnięte po grubych zaspach śniegu. Nie bez przyczyny to właśnie tą piosenką promują się organizacje specjalizujące się w organizowaniu klasycznych kuligów. Niewielu wie jednak, iż przebój nie powstałby, gdyby nie film „Kulig”, w którym wystąpiły największe gwiazdy PRL-u.
