
Światowa i europejska siatkówka po agresji Rosji na Ukrainę szybko wykluczyła rosyjskie drużyny z rywalizacji. Od 1 stycznia, przynajmniej dla drużyn młodzieżowych, ma się to jednak zmienić. Rosjanie świętują, ale też zdają sobie sprawę, że powrót do rywalizacji wcale łatwy nie będzie. Spodziewają się oporu, w którym jedną z głównych ról obok Ukrainy ma odgrywać Polska.
