Europa pokochała te samochody. Zagarnęły już 60 proc. rynku

Jeszcze dekadę temu nie brakowało głosów, że SUV-y to samochody, które kompletnie pozbawione są sensu za sprawą swoich gabarytów – jazda w mieście była utrapieniem, a rzekome wartości terenowe w rzeczywistości pozwalały na jazdę maksymalnie po szutrach. Do tego wysokie spalanie i równie wysoka cena skutecznie budziły niechęć. Te czasy jednak już minęły, a od 2020 r. SUV-y przeszły znaczącą transformację i przejęły ponad połowę europejskiego rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *