Czyżby czekał mnie powrót do Chrome’a Microsoft daje nam „miłe koszmaru znaki”

Zmiany w designie przeglądarek są zazwyczaj wyłącznie kosmetyczne, rozłożone na miesiące i ledwo zauważalne. Tym razem Microsoft mocno przyspieszył i to mnie… martwi. W testowych wersjach Edge’a pojawił się interfejs, który bardzo otwarcie wręcz  „cytuje” Copilota. A to zły znak, bo może to oznaczać bardzo mocne sprzężenie Edge’a z AI w niedalekiej przyszłości. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *