
Organizatorzy sobotniej gali w Oberhausen, gdzie Damian Knyba z pozycji pretendenta przystąpi do walki z Agitem Kabayelem o tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej, w ostatnich dniach podnieśli temperaturę wokół pojedynku wieczoru do stanu wrzenia. Wszystko za sprawą taśmowych decyzji, które pozbawiały polskich dziennikarzy akredytacji na sobotnie widowisko, ze starciem o pas WBC w wersji Interim. Nagłośnienie sprawy i działania menedżera Łukasza Kownackiego przyniosły spektakularny efekt.
