
Zanim pojawiły się oceany, atmosfera i życie i w ogóle: cała Ziemia była martwym, skalistym globem – suchym jak pył, z którego powstała. Badania naukowców z Uniwersytetu w Bernie pokazują, że jej pierwotny skład chemiczny ukształtował się błyskawicznie (jak na warunki takich procesów) po narodzinach Układu Słonecznego – w mniej niż trzy miliony lat. Ale brakowało w nim wszystkiego, co dziś kojarzymy z życiem: wody, węgla, związków siarki. Dopiero późniejsze zderzenie z inną planetą – Theią – prawdopodobnie przyniosło te pierwiastki na Ziemię.
