
Najpierw przeglądarka zaczyna zachowywać się jakby ktoś ją potraktował paralizatorem: zamraża karty, mieli procesorem, puchnie w RAM-ie — aż w końcu się zawiesza. A gdy ją uruchomisz ponownie, atak zaczyna się rozkręcać. O co chodzi? O NexShield: jeden z adblokerów, który zrobił „w konia” mnóstwo użytkowników. Przy czym: pamiętajcie, nie demonizuję tutaj wszystkich takich narzędzi. Jest rynek na blokowanie reklam, są więc narzędzia: to proste. Ale uważajcie na takie, które jedynie podają się za „legitne adblokery”.
