Trzęsienie ziemi w boksie mistrza świata. Spore zmiany, powymieniał ludzi

To miał być koniec. Po fatalnym sezonie, naznaczonym bólem i szpitalami, Jason Doyle był jedną nogą poza elitą. Ale telefon od organizatorów zmienił wszystko. Australijczyk dostał „dziką kartę”, czyli kredyt zaufania, którego nie zamierza zmarnować. Były mistrz świata podjął radykalną decyzję. Zdecydował się przejść na zaplecze i wymienić zespół mechaników. W 2026 roku zobaczymy zupełnie nowego Doyle’a. Stawka Jego cała kariera.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *