Stoch musiał zaciskać zęby. „To się dzieje nieubłaganie”

– Zaraz za progiem zacisnąłem zęby i pomyślałem, że przeniosę tę linię. Nawet nie wiem, co się wydarzyło, ale – jak widać – siłą woli też można latać na nartach – mówił Kamil Stoch, który drżał o awans do konkursu mistrzostw świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie, choć wcześniej w treningach za każdym razem osiągał 200 metrów. W kwalifikacjach skoczył tylko 161,5 m i zrobiło się naprawdę gorąco.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *