
Środa była ostatnim dniem faza zasadniczej mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych – w obu grupach rozegrano po trzy spotkania. O ile w Herning, zgodnie z planem, Duńczycy byli już spokojni, to w Malmö panował duży niepokój. Szwedzi sami byli sobie winni, zawalili we wtorek końcówkę meczu z Węgrami. I dziś musieli liczyć na pomoc Słoweńców lub owych Węgrów. Emocje w tym ostatnim starciu były potężne, wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej minucie. Najmłodsi fani „Trzech Koron” płakali.
