Koszmarny błąd Bendarka, a potem brutalny atak. Protetsty Polaka na nic

FC Porto w ósmej kolejce Ligi Europy na własnym stadionie mierzyło się z Glasgow Rangers. Gospodarze podchodzili do tego spotkania na dziewiątym miejscu w tabeli, goście startowali z 32. lokaty bez szans na awans. W składzie Porto znalazło się miejsce dla Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora. Ten drugi niestety szybko dał o sobie znać. Już w szóstej minucie Polak popełnił dwa fatalne błędy, które doprowadziły do straty gola. Później znów zrobiło się gorąco.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *