Tego problemu nikt nie widzi. „Wir, który zabiera wszystko”

Zajmują się domem, pracą i dziećmi. Przez długi czas nikt nie widzi problemu. Aż w końcu znika wszystko. – Dostawałam 800 plus na dzieci, wszystko szło na zakłady. Gdy przestawało wystarczać, pożyczałam pieniądze od znajomych, potem brałam chwilówki. Pojawił się komornik, ale nawet to mnie nie zatrzymało – opowiada nam 39-letnia Marta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *