Dziesięć minut i nosze na boisku. Potem wpadka mistrzów, to znów się stało

Lech Poznań wciąż bez choćby jednego punktu w 2026 roku. Po porażce na własnym stadionie z Lechią Gdańsk, tym razem podopieczni Nielsa Frederiksena z pustymi rękami wracają do stolicy Wielkopolski z Gliwic. Piast stracił na początku spotkania Quentina Boisgarda, dodatkowo później nie dominował. Ale w końcówce wystarczył tylko albo aż błysk dwóch piłkarzy, by sensacyjnie pokonać obrońców tytułu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *