
„Europa będzie musiała zapłacić Stanom Zjednoczonym tym, co pozostało z jej suwerenności, a Grenlandia to dopiero początek” – stwierdził w piątek wiceszef Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew. Były przywódca Rosji ocenił, że jedynym „zbawcą” jest w tej chwili Waszyngton, krytykowany przez europejskich polityków.
