Rosja ma w kosmosie coś, czego boją się wszyscy. I słusznie

Europejscy urzędnicy alarmują, że rosyjskie satelity mogły przechwytywać komunikację innych statków kosmicznych. Brzmi trochę jak wrzask o to, czego można się absolutnie spodziewać po kraju, w którym komuna upadła, ale na cztery łapy. Przykro mi się robi, że kraj z takimi możliwościami, bogactwem naturalnym, pięknymi terenami i naprawdę ciekawą (i bardzo bogatą etnicznie) kulturą, jest rządzony przez ludzi do szpiku kości zepsutych, którzy żyją urojeniami o imperialnej potędze. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *