
To była prawdziwa eksplozja energii, kolorów i świetnej muzyki. W czasie zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo (6-22 lutego), ulice Predazzo opanowali na kilkadziesiąt minut kibice z całego świata. Wśród nich nie zabrakło Polaków. Nie była to liczna grupa, ale jednak widoczna. Bez dwóch zdań to była unikalna parada, która zakończyła się w strefie kibiców przy ratuszu.
