Jerzy Surdykowski: Smród w raju bogatych i wpływowych

Świat delektuje się aferą Epsteina. Napawa się smrodem płynącym z tysięcy stron ujawnionych właśnie akt tej ponurej sprawy, choć o ileż właściwsze byłoby oburzenie. Śledząc takie relacje sami czujemy się lepsi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *