
Początek przygody Mateusza Baranowskiego w Main Tourze nie był zbyt udany – Zielonogórzanin wygrał dotąd tylko 6 z 20 spotkań, jest daleko w rankingu World Snooker Tour. W World Open też losował nieszczególnie, w 1/64 finału wpadł na mistrza świata z 2023 roku – Lucę Brecela. Belg prowadził już 4:2, Polak wygrał dwa kolejne frejmy. O awansie do głównej części zawodów, w marcu w Chinach, decydowała więc ostatnia, dziewiąta partia.
