Po bardzo zimnym przełomie września i października zrobiło się cieplej, ale taka pogoda już długo nie potrwa. Po weekendzie z północy spłynie do Polski nowa, kilkudniowa fala zimna. W części kraju nawet w dzień zobaczymy mniej niż 10 st. C, a nocami mogą wrócić przymrozki. Do tego czasami popada. Wygląda na to, że apogeum chłodu przypadnie na okolice połowy przyszłego tygodnia.
