Absurdalny „swojak” i anulowany gol w hicie. Bednarek aż łapał się za głowę

Po ograniu VfB Stuttgartu, FC Porto awansowało do ćwierćfinału tegorocznej edycji Ligi Europy. Tam ekipa Francesco Fariolego trafiła na Nottingham Forest. Pierwsze z dwóch starć tych ekip odbyło się 9 kwietnia na Estadio do Dragao. Już w 10. minucie gospodarze objęli prowadzenie, jednak bardzo szybko zostało ono zniwelowane przez… kuriozalny gol samobójczy jednego z defensorów. W drugiej odsłonie zawodnicy Forest zdołali strzelić gola, lecz ten został anulowany przez arbitra. Tym sposobem, mecz zakończył się wynikiem 1:1.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *