
— Prawo i Sprawiedliwość szacuje, że aby obalić rząd, potrzeba wyjąć mniej więcej dziesięciu posłów z Polski 2050, która w tej chwili liczy 31 osób. A wyjęcie tych dziesięciu osób stawia rząd na granicy utraty większości parlamentarnej. W związku z tym oni prowadzą pewien nieformalny lobbing wśród części posłów, których pewnie nawet Państwo w większości nie znają — mówi w sobotnim „Stanie Wyjątkowym” Andrzej Stankiewicz.
