
Afera korupcyjna w ukraińskim państwowym koncernie Enerhoatom może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje, niż obecne można przewidzieć – ocenił kijowski politolog Jewhen Mahda. Ekspert zaznaczył, że ten skandal uderza bezpośrednio w zaufanie do Ukrainy i zanegował pojawiające się teorie spiskowe, mówiące, iż mógł on być zainicjowany przez rosyjskie służby specjalne.
