Alarm po porażce Świątek. To naprawdę się dzieje. Aż przykro patrzeć

Iga Świątek poległa w środowym starciu o półfinał Australian Open, uznając wyższość Jeleny Rybakiny. Reprezentantka Kazachstanu ograła polską wiceliderkę rankingu w dwóch setach 7:5, 6:1. Sama porażka naszej tenisistki boli, choć nie jest jeszcze powodem do rozpaczy. Ale spojrzenie na szerszą perspektywę każe już bić na alarm. Aż źle patrzy się bowiem na fakty po porażce Igi Świątek w Melbourne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *