
Donald Tusk na konwencji zjednoczeniowej KO, Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej przypominał, że obecna koalicja doszła do władzy obiecując nazywać „rzeczy po imieniu: Korupcję – korupcją, kradzież – kradzieżą”, dzięki czemu „udało się po raz pierwszy od wielu lat zjednoczyć miliony ludzi”. Dziś widzimy, jakie praktyczne wnioski wyciągnął z tego premier.
