
Niedawno Waldemar Górski, prezes Moonfin Malesy Ostrów zaatakował klub z Krosna. Zarzuty dotyczyły stawek, które oferują Cellfast Wilki. Sternik klubu zasugerował, że psują rynek i windują kontrakty w górę. Później w tę samą narrację wpisali się działacze z Łodzi. – Nie powinni mieć do nikogo pretensji – odpowiada Michał Finfa w Tygodniku Żużlowym. – Kontraktowaliśmy zawodników, kiedy większość klubów o tym nie myślała – podkreśla dyrektor Wilków.
