
Betelgeza od lat zachowywała się dziwnie. Zmiany jasności i inne anomalie tłumaczono pulsacjami, pyłem, a nawet zapowiedzią rychłej supernowej. Teraz pojawiła się odpowiedź na wszystkie te wątpliwości. U boku czerwonego nadolbrzyma krąży towarzysz, który dosłownie miesza w jego gazowej otulinie. I po raz pierwszy widać to w danych, a nie tylko w teoriach.
