Wyrażone w mediach sugestie byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel, że kraje bałtyckie i Polska ponoszą odpowiedzialność za rosyjską zbrojną agresję na Ukrainę, są "bezczelne" i "zwyczajnie błędne" — skomentował szef estońskiej dyplomacji Margus Tsahkna, twierdząc, że atak Rosji wynika z zakorzenionego w tym kraju imperializmu oraz biernej postawy Zachodu.
