
Często, rozmawiając z ludźmi związanymi ze środowiskiem jazzowym, zadaję tendencyjne pytanie, czy faktycznie jazz w Polsce – eksperymentując z innymi pokrewnymi gatunkami – przeżywa teraz odrodzenie. A dlaczego jest tendencyjne, można się przekonać, chodząc na takie spędy jak Bigga Fest właśnie.
