Błąd bramkarza, ale co stało się potem. Popis rywala Lewandowskiego

FC Barcelona w środku tygodnia doznała bolesnej porażki przed własnymi kibicami. „Duma Katalonii” przegrała 0:2 z Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Szansę na poprawę nastrojów przed rewanżem piłkarze Hansiego Flicka dostali bardzo szybko. Już po trzech dniach na Camp Nou przyjechał Espanyol. Przez pewien czas wydawało się, że może to być dla Barcelony trudna przeprawa. Skończyło się jednak na wygranej 4:1.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *