
Po tygodniach burzliwych wydarzeń dyplomatycznych — w tym wizycie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie i ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa zamiaru spotkania się z jego rosyjskim odpowiednikiem Władimirem Putinem — potencjalny szczyt na Węgrzech został odwołany, przynajmniej na razie. Daniel Fried, były ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce sugeruje, że Biały Dom mógł się wycofać, ponieważ Rosjanie szykowali w Budapeszcie powtórkę z Anchorage. Doświadczony amerykański dyplomata wezwał administrację USA do użycia silnych kart wobec Moskwy zamiast ciągłego wahania się. — Niekonsekwencja jej stanowiska grozi przekształceniem polityki USA w żart — ostrzega.
