Błysk Tomasiaka, wróciły wspomnienia Stocha. Zwariowane, co zrobiła FIS

Niemal wszyscy skoczkowie wyglądali we wtorkowy poranek, jak zbite psy. Rzadko zdarza się tak, że trzeba przyjść na skocznię tak wcześnie. Do tego Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) nie oszczędziła zawodników i zaserwowała im naprawdę trudny program. Przed południem były dwie serie treningowe i kwalifikacje, a po południu (godz. 15.10) będzie konkurs na normalnej skoczni (HS 95). Niektórzy budzili się bardzo długi, inni nie dobudzili się nawet do kwalifikacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *