
Ponad ćwierć wieku temu też graliśmy w Szwecji mecz o wszystko, ale wówczas wystarczał nam remis. Polacy polegli jednak z kretesem, ale przegrali więcej niż tylko awans na wielką imprezę. Wówczas padła także nadzieja, że na fundamentach wicemistrzów olimpijskich uda się zbudować reprezentację światowego formatu pod wodzą selekcjonera Janusza Wójcika. Dziś, po 27 latach, stadion w Solnej zdobyć muszą piłkarze Jana Urbana, bo stawką jest awans na mistrzostwa świata 2026. Spotkanie Szwecja – Polska o godz. 20:45.
